To pytanie zadaję sobię już od jakiegoś czasu. Niestety jest tak co roku, kiedy mamy sezon zimowy. Głównie ta niechęć występuje od grudnia do marca, jest to niestety taki czas, że ludzi przychodzi bardzo mało, więc i zarobki są nienajlepsze.
Często jest tak, że mówi się, że zarabiamy gigantyczne pieniądze swoją nagością, jest to prawda przy odrobinie szczęścia a także umiejętnościom. Niestety teraz tak nie jest, amianowicie wcale się nie przelewa, oszczędności brak na dzień dzisiejszy, dlatego, że jest tak kiepsko, że przez ostatnie kilka miesięcy płaciłam za czynsz etc z oszczędności. Teraz powiedziałabym, że jestem w "czarnej dupie" bo inaczej się nie da. Wszystkie dziewczyny podczas sezonu zimowego narzekają na brak zarobków, więc każda z nas jest obsesyjnie czujna na punkcie gości, każda z nas chce być pierwsza. Takie wyścigi szczurów często wyglądają źle w oczach mężczyzny do którego mamy zamiar "podbić". Tak więc jest naprawdę zacięta walka. Najgorsze są dziewczyny ze wschodu, uzależnione od zarabiania grubych pieniędzy robią co chcą, a manager nie robi z tego żadnego problemu, dlatego że to właśnie ukrainki robią największe zyski dla klubu, oczywiste jest to, że nikt nie poświęci swoich najlepszych pracownic w imię innych dziewcząt, które zdecydowanie nie godzą się na zachowania owych pań.
Co one robią? Wszystko, łącznie z podbieraniem cudzego gościa, nie można wyjść nawet do toalety, gdyż po powrocie można zobaczyć swojego gościa w obściskach ukrainki. Desperacko szukają pieniędzy, choć one mają takie oszczędności, że mnie się nawet o tym nie śni. Jedna z nich podczas euro 2012 zarobiła tyle pieniędzy, że kupiła sobie auto warte ok. 100tysięcy prosto z salonu! Inna natomiast mieszkanie...
Nie ukrywam, zazdroszczę im, ale nie mogę jakoś przełamać lodów i pracować jak one. W prawdzie nie uprawiają seksu, ale upajają gości alkoholem tak, by ten stracił nad sobą kontrolę, a one wtedy czyszczą jego konto do zera wykupując najdroższe butelki szampana i dziesiątki tańców. Co sprawia, że osiągają sukces? Zawsze działają w grupie, nigdy same, jedna drugiej pomaga. Niestety wśród polek tego nie ma, jeśli zechcesz którejś z nich pomóc, pamiętaj, że jeszcze cie wykiwa tak, że to ona zarobi a ty zostaniesz z niczym. Tak to właśnie jest..
Wracając do braku jakichkolwiek skropułów ukrainek, dlaczego tak bardzo ich nie lubię? Proste.. Oszukują gości na ceny szampanów, tak, że ten ufając im na słowo nie patrzy na terminal płacąc za butelkę.
Byłam nawet świadkiem sytuacji, kiedy mówiły jednemu z nich, że szampan którego chcą pic kosztuje kilkaset złotych, a naprawdę kosztował kilka tysięcy. Kilka tygodni później owy mężczyzna wrócił i błagał je by dały wycofać transakcje, gdyż wydał wszystkie oszczędności i że żona go do domu nie wpuści. Dosłownie błagał na kolanach, płakał. Nie dziwie się, zamiast wydać 2-3 tysięcy wydał 70 tys. i nie był zachwycony, że dał się oszukać. Niestety ukrainki dosłownie traktują pracę jako pracę, a człowieka jako swój zarobek i nie mają sentymentów. Chciałabym czasem być jak one, jednak mimo wszystko cieszę się, że przynajmniej przy nich mogę się jeszcze czuć jak człowiek.
Hej
OdpowiedzUsuńNa biezaco staram sie zagladac na Twojego Bloga. Moge wiedziec w jakim miescie pracujesz? Nie zdziwie sie jesli nie mozesz powiedziec. Ah te Ukrainki. W tej pracy trzeba byc kims innym tylko problem w tym ze one sa takie same w zyciu jak i w klubie.