Nazywam się, a właściwie nie powiem. Bo po co, chcę wam tylko uchylić rąbka tajemnicy z życia tancerki go -go. Mam nadzieję, że to o czym będę pisać będzie dla was interesujące, i taki jest mój cel.
Opowiem wam jak zaczęła się moja historia..
Otóż kilka lat temu, może dwa.. miałam wtedy 18 lat i nienawidziłam swojego domu, moi rodzice wiecznie się czepiali, wiecznie mieli problem, a ja chciałam być zajebista, tak zajebista żeby wszyscy na mnie patrzyli z podziwem I co dalej? Nie mam kasy, nie mam za co się ubrać imprezować. Wynoszę się z domu.
Pakuję parę jeansów, dwa t-shirty, sweter i jedne buty i idę w świat.
Nie mam pieniędzy, nie mam domu, co dalej?
Do głowy mi przyszło ,że jedna z moich koleżanek może przygarnąć mnie na jakiś czas, no to idę.
A ona pracuje w klubie go go , zabiera mnie tam już pierwszego wieczoru, szef klubu od razu wypalił do mnie z pytaniem czy chcę pracować , myślę sobie "Ja ta cnotka, ta cnotka co i seks ze swoim chłopakiem uprawia pod kołdrą bo się wstydzi? Niemożliwe.. "ale jakimś dziwnym cudem powiedziałam, że tak i zacznę pracę za trzy dni, te 3 dni były koszmarem pełnym dylematów... ale na ciąg dalszy musicie poczekać..
Dodam również, abym kontynuowała moją historię liczę na 50 wyświetleń strony, w momencie kiedy to nastąpi opublikuję kolejnego posta.
Dodam również, abym kontynuowała moją historię liczę na 50 wyświetleń strony, w momencie kiedy to nastąpi opublikuję kolejnego posta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chcesz mi coś powiedzieć? Zapytać się o coś?