Ale nuda... A tak interesująco się zaczynał ten pamiętnik. A teraz w kółko to samo albo nie działo się nic (jak to piszesz) albo standard: przyszli goście nikogo nie wzięli tylko Ciebie i była butelka szampana i taniec...to tak jak na normalnej dyskotece. A pisałaś, że taka interesująca ta Twoja praca...
Najwyraźniej nie rozumiesz tego, że dobry sezon zaczyna się z końcem marca. O czym mam pisać jak się nic nie dzieje, a jak inne dziewczyny są z jakimiś gośćmi to jak mam o tym pisać, przecież nie wiem co dokładnie się między nimi dzieje.
Można przecież piać o wcześniejszych interesujących,sytuacjach, o swoich uczuciach, przemyśleniach.. to tak aby zainteresować czytelnika. Tak mi się wydaje
Niestety muszę się zgodzić z tym co napisał Przedmówca - wszystko co ciekawe już zostało chyba powiedziane/napisane. Materiału starczyło raptem na kilka konkretnych postów. Szkoda.
Ale nuda... A tak interesująco się zaczynał ten pamiętnik. A teraz w kółko to samo albo nie działo się nic (jak to piszesz) albo standard: przyszli goście nikogo nie wzięli tylko Ciebie i była butelka szampana i taniec...to tak jak na normalnej dyskotece. A pisałaś, że taka interesująca ta Twoja praca...
OdpowiedzUsuńNajwyraźniej nie rozumiesz tego, że dobry sezon zaczyna się z końcem marca. O czym mam pisać jak się nic nie dzieje, a jak inne dziewczyny są z jakimiś gośćmi to jak mam o tym pisać, przecież nie wiem co dokładnie się między nimi dzieje.
UsuńMożna przecież piać o wcześniejszych interesujących,sytuacjach, o swoich uczuciach, przemyśleniach.. to tak aby zainteresować czytelnika. Tak mi się wydaje
OdpowiedzUsuńNiestety muszę się zgodzić z tym co napisał Przedmówca - wszystko co ciekawe już zostało chyba powiedziane/napisane. Materiału starczyło raptem na kilka konkretnych postów. Szkoda.
OdpowiedzUsuń